VashPL’s Blog
Muzyka, filmy, kobiety i gry…

Archive for the 'Muzyka' Category

Muzycznie…

grudzień 22, 2009

Czyli znów garść tego, czego ostatnio słucham.
Black River – Black and Roll – 8+/10
30 Seconds To Mars – This Is War – 7/10
UNKLE – Psyence Fiction – 9+/10
Cholera… Więcej tego było, ale sobie przypomnieć teraz nie mogę. Trudno.

Dry your eyes mate!

grudzień 20, 2009

W sam raz.

Pod modny włos…

grudzień 15, 2009

Jak zwykle mając sobie w zwyczaju myśleć na różne tematy (od drażniących skórek na prawym kciuku po problem głodu na świecie), zadałem sobie pytanie – czy to koniec?
Koniec emo-szajsu.
[uwaga - autor może się bardzo mylić, proszę nie rzucać kamieniami i żyletkami]
Wiecie, moda ma to do siebie, że przemija. I wraca, ale o tym za chwilę. [...]

Blur – You’re So Great

wrzesień 8, 2009

Nie zwracajcie na ten niemiecki w obrazie, tylko słuchajcie utworu.

Muzzzzzzyka… + PS x2

wrzesień 5, 2009

Dzisiaj bez zbędnego opisywania. Jedynie artyści, albumy i oceny.
Arctic Monkeys – Humbug. 9/10.
Thin Lizzy – Dedication. 10/10.
The Prodigy – Invaders Must Die. 9/10.
Coldplay – Viva La Vida.  8/10.
The Raconteurs – Consolers of The Lonely. 8/10.
PS. Przeniosłem się z ultra wolnego firefoxa na szybką Operę. Choć może wolność (odnośnie niskiej prędkości działania) była może [...]

Jeff Buckley – Grace

lipiec 8, 2009

FUCKING EPIC!
Kiedy usłyszałem ten utwór po raz pierwszy to poczułem się… Nie wiem… “Zatkało mnie”, czy “masakra” to za mało, aby określić to, co odczuwałem podczas pierwszego usłyszenia (no, obejrzenia klipu w TV).

Killing Joke – Democracy

czerwiec 20, 2009

Świetny utwór z albumu “Democracy” z 1996 roku.
Czy tylko mnie się wydaje, że wokal (który swoją drogą jest świetny) niezbyt pasuje do ówczesnego wyglądu Jaza Colemana (wokalisty)?

Stuff… Part 5: MUSIC!

kwiecień 27, 2009

Dzisiaj polecę (w sensie, że polecam wam) nieco albumów wartych (lub nie) posłuchania.
Celldweller – Celldweller
Album z 2003 roku. Świetna mieszanka industrial rocka/metalu, nu-metalu, elementów muzyki symfonicznej (sic!), drum n’ bassu i innych gatunków elektronicznych. W sam raz do GŁOŚNEGO słuchania w trakcie jazdy samochodem. 8/10.
Chevelle – Vena Sera
Wydany w 2007. Alternative metal wpadający w hard [...]

Stuff… Part 3

marzec 16, 2009

Choróbsko…
Stało się – dopadły mnie pieprzone bakterie i inne gówna (no, nie dosłownie). Katar mi się leje praktycznie non stop. Gardło napieprza w najlepsze. Ale gorączki nie mam i fizycznie czuję się po japońsku (yako-tako). Mam nadzieję, że uda mi się wyleczyć w ciągu dwóch dni. Optymista ze mnie cholerny.
Limp Bizkit
Jeden z moich bardziej ulubionych [...]

Green Day – Good Riddance (Time of Your Life)

marzec 11, 2009

Tak mnie jakoś na ten utwór siekło. Nie wiem czemu.