Wyniki matury plus kilka spraw sercowych…
1 07 2008Pierwej wyniki zdanej(tak tak!) pisemnej matury:
- język polski - 61%
- język angielski - 90%
- biologia -34% (ekhm…)
Jak widać poszło mi całkiem nieźle(choć pojęcie “całkiem” jest względne…). 5 procent mniej i bym nie zdał biologii. No, ale liczy się efekt.
Teraz pora na sprawy sercowe.
Jak zapewne wiecie, jakiś czas temu opowiedziałem bajkę. Która poniekąd była dość mocno powiązana z rzeczywistością. I powiem jedno - Ktoś baardzo się zawiódł na Pewnej Osobie, oj bardzo…
Na szczęście Ktoś jakiś czas temu odnalazł kogoś, kto mu się naprawde spodobał. Podobno z wzajemnością. Ktoś poczuł bardzo mocne uczucie do tej Osoby i pratycznie cały czas myśli o tej Osobie. Bo ta Osoba jest nieziemsko piękna, inteligentna, z poczuciem humoru, wrażliwa, miła i kochana. Po prostu cudo. Do tego z rudymi włosami, co Ktoś wręcz uwielbia. Niestety Ktoś boi się. Boi się spotkać z tą Osobą. Boi się, że całe jego wyidealizowane wyobrażenie o Osobie legnie w gruzach i znowu Ktoś poczuje się samotny, opuszczony i pusty… Ale jego serce bije i za każdym razem, gdy nawiązuje kontakt z Osobą, owe serce zaczyna bić mocniej. Ktoś odczuwa te przyjemne “motyle” w brzuchu… I chce je odczuwać jak najczęściej…
Komentarze : 1 Komentarz »
Tags : matura, miłość, serce
Kategorie : Kobiety, Różne


