Kawa, a rodzaj ludzki…


Widzieliście ostatnio reklamę Pewnej Kawy? Nazwy nie podam, bo nie chcę siać kryptoreklamy. Za to zdziwiła mnie pewna jej odmiana – Fluid. Że niby w płynie jest, wystarczy dodać tylko ciepłej wody i od razu mamy kawkę jak marzenie. I że to idzie w parze z nowoczesnością i takie tam…

Tak sobie teraz myślę – czy naprawdę ludzie są AŻ tak leniwi, że już nie potrafią sobie normalnej kawy zrobić, choćby tą rozpuszczalną, czy nawet te popularne ostatnio mieszanki 3 w 1.

A może to po prostu wina amerykanieckiego narodu, przecież oni sobie upraszczają życie do maksimum. Żeby nie chodzić to przecież Segway’a mają! Przecież ich nogi nie będą wkrótce w stanie przenosić tych setek kilogramów wchłoniętych McShitów.

Kiedyś, aby zrobić sobie kawę, to trzeba było samemu zebrać nasiona kawowca, a następnie siedząc na drewnianym pieńku i odganiając kijem wilki, rozbijać własnoręcznie wyrzeźbionym kamieniem owe nasiona na jakimś głazie.

I tak mnie ciekawi – kiedy dojdziemy do etapu, że wreszcie maszyny będą za nas chodzić(ba, no już chodzą, sam przecież napisałem to wyżej!), pisać, oddychać, jeść. Może jeszcze znajdzie się taka, co zacznie za nas myśleć? A nas ludzi zamieni w te baterie z matrixa. Brrr…

Advertisements

3 comments on “Kawa, a rodzaj ludzki…

  1. sielakos pisze:

    heh… ;] ciekawe, ale lekko przesadzone ;] bez paniki

  2. moanre pisze:

    Najbardziej podobał mi się motyw kawy w stylu zrób-to-sam ;). Aż mi się zatęskniło za odległą młodością xD

  3. suwmiarka pisze:

    W płynie? o.O To niewygodne i można się zachlapać. Pfff…

Możliwość komentowania jest wyłączona.