Pióra…


Wreszcie ściąłem włosy.

Zamiast bujnych loczków, które się rozwijały od początku grudnia 2007, wreszcie mam bardziej przewiewną fryzurę.

Dosłownie.

Skrócone po bokach, wyrównane z tyłu i na górze, a z przodu pozbyłem się tej wkurwiającej grzywki.

Wreszcie. 🙂

Advertisements

One comment on “Pióra…

  1. ulka pisze:

    brawo!!! gratulacje 😀

Możliwość komentowania jest wyłączona.