Why… So… Serious…?


Tak, przyznaję się.

Obejrzałem Mrocznego Rycerza, po angielsku The Dark Knight.

Jest to ciąg dalszy opowieści, o Mrocznym Rycerzu właśnie, stworzonej przez Christophera Nolana. To prawdziwe arcydzieło nowoczesnego kina. Szybka akcja, kilka wątków, świetne kreacje aktorskie. W tym także rewelacyjnego Heatha Ledgera, dla którego rola psychopatycznego Jokera stała się ostatnią w jego życiu.

Naprawdę szkoda, że nie żyje. Joker w jego wydaniu moim zdaniem jest lepszy od Jacka Nicholsona. Niektórzy mieliby zdanie przeciwne, inni natomiast stawialiby obudwie kreacje na tym samym poziomie. Ja jednak uważam swoje i swojego zdania nie zmienię.

Film obejrzeć trzeba, choć jest mniej efektowny od Batman Początek(Batman Begins).

Moja ocena: 9+/10. Głównie za, podkreślam raz jeszcze, genialną rolę Jokera.

Advertisements

2 comments on “Why… So… Serious…?

  1. vashpl pisze:

    Czyja?

    Bardzo „inteligencki” wpis, nie powiem. ^^

Możliwość komentowania jest wyłączona.