Święcimy święta…?


Nienawidzę świąt.

Bycie ateistą ma ten minus, że mimo iż nie chcę, to i tak jestem zewsząd atakowany pierdolonym świątecznym badziewiem. Rzygać się od tego chce.

Rodzice na mnie narzekają, że nie tak mnie wychowali (trzeba było widzieć ich zdziwienie / przerażenie jak powiedziałem, że rezygnuję z wierzenia w cokolwiek i zostaję ateistą).

U mnie będzie inaczej. Jeśli będę miał dzieciaki, to będę ich wychowywał bez narzucania wiary, chyba, że same będą chciały taką lub inna wiarę przyjąć – proszę bardzo, ale mnie do takich spraw nie mieszać.

Wracając do świąt – nienawidzę, gdy dostaję wiadomości na gg / nk / sms-y na komórkę. Wesołych świąt, najlepszego w nowym roku…

Powiem krótko i dosadnie – wypierdalać z tym i dać mi kurwa spokój. Bo ja wam na pewno nie odpiszę.

Reklamy

3 comments on “Święcimy święta…?

  1. vashpl pisze:

    Raz można. 😉

  2. Ozim pisze:

    Złamałeś własną zasadę !! szok! o.O

  3. vashpl pisze:

    Jeden kurwa raz można. 😛 Ale TYLKO jeden raz.

Możliwość komentowania jest wyłączona.