Stuff…


Wiem, że to post pod (a raczej nad, ale nie bądźmy drobiazgowi)postem, no ale…

Chciałem jakby… Bardziej o tym, co robię napisać. Bo mi Pewna Osoba zarzuciła (którą pozdrawiam serdecznie i bardzo ^^), że piszę na różne tematy, a nic o sobie (mam się chwalić, że znów przytyłem? Nie, dzięki…). 😛

Aktualnie czekam na dysk twardy (moja osiemdziesiątka coraz bardziej zaczyna narzekać na brak miejsca). I nagrywarkę DVD (ta, którą mam w kompie przestała dawno temu nagrywać płyty CD, a że czasem się przydają, to zmuszony byłem zakupić nowy napęd).

Wszystko oczywiście via Allegro. Dysk, który kupiłem kosztuje jako nówka sklepowa coś około dwóch stówek. Nigdy w życiu. 😛 Nawet za 160 GB. Na Allegro udało mi się zaoszczędzić circa 50 zł, więc nie jest źle. I na razie na dysk czekam. Myślę, że jeszcze w tym tygodniu go dostanę. A jak nie – cóż, siłą tak zwanej rzeczy poczekam do przyszłego tygodnia.

Dodatkowo zamówiłem sobie też (wreszcie!) The Orange Box. Chciałem ten zestaw mieć od końcówki 2007 roku, ale cena… Wiem wiem – pięć gier w jednym pudle za nieco ponad stówkę (w dniu premiery to było jakieś 139 zł) to WBREW pozorom nie tak dużo. No, ale zdarza mi się cierpieć na chroniczny brak kasy. Za pudełko z dwiema płytami DVD zapłacę (ano – w czasie przyszłym, bo również na paczkę czekam), wliczając w to koszty przesyłki, jakieś 120 zł. Nie tak źle.

Choć też się nieco dziwię, że OB nadal kosztuje powyżej stówki, pomimo ponad roku od premiery (owszem – można znacznie taniej kupić gotowe numery seryjne, które wystarczy wbić na NOWE konto Steam[dzięki czemu mamy świeże konto oraz zestaw 5 gier na nim], a to w grę nie wchodziło. Dodatkowo nie chcę drzeć nadmiaru gigabajtów z neta, wolę zainstalować wszystko z płyt, a potem pościągać patche).

Uff. To chyba tyle. Na dziś. ^^

Advertisements

One comment on “Stuff…

  1. vashpl pisze:

    The Orange Box: http://pl.wikipedia.org/wiki/The_Orange_Box ^^

    Co do „Pewnej Osoby” – nie potwierdzam i nie zaprzeczam. ^^

Możliwość komentowania jest wyłączona.