Stuff… Part 2


Zazdrość…

Dzisiaj zauważyłem, że potrafię być cholernie zazdrosny. Nawet jeśli Moja Jedyna opowiada o swoim bliskim koledze (facecie, naturalnie), a ja wiem, że Ona jest tylko moja. Jednak mimo to czułem perfidne kłucie i lekką złość w sobie z tego powodu. Tak jakoś. Nie umiem tego wytłumaczyć. A sam za to potrafię się przy Niej oglądać za innymi panienkami. Fuck… :\

Smerfy są wśród nas…

Do kurwy nędzy. Czy nie wkurwiają was buraki, które nie potrafią naciągnąć czapki na łeb? Chodzi mi o to, że taki założy (nasunie?) czapę na łeb, aby ledwo ledwo zasłaniał czoło, za to reszta czapki wystaje w górę? Jak u jakichś pieprzonych smerfów? Jak macie za mały czerep, to się albo jakoś naciąga tę czapkę, albo się po prostu mniejszą czapkę kupuje! Kurważ mać! :C

Coś jeszcze…

Chciałem napisać coś jeszcze o czymś, ale mi to wyleciało z głowy. Bywa. Dopiszę, jak sobie przypomnę. W co nieskromnie wątpię. 😛

Advertisements