Stop! Movie time!


Wiecie co? Ostatnio chodzi mi po głowie pomysł na zrobienie krótkiego filmu krótkometrażowego (wiem, mały w tym sens). Coś na zasadzie reenactmentu, ale jakby nie do końca. Czaicie?

Nie. Normalka. Nikt nie nadąża za moim tokiem myślenia, no może za wyjątkiem Pani D. 😉

Zatem chciałbym odegrać kilka scen grając parę (dwie? trzy?) osób. I potem to zmontować w jedną całość. Wrzucić na YT.

Fabuła? Niekoniecznie zdarcie scen z jakiegoś filmu, ale wymyślenie czegoś własnego.

Nie wiem ile mi to zajmie, bo trzeba wymyślić „ambitny” scenariusz. 😛

Jakby co – wszelkie aktualizacje odnośnie „produkcji” wrzucę na Twittera. Obserwujcie pasek po prawej. 🙂

Reklamy

9 comments on “Stop! Movie time!

  1. vashpl pisze:

    To nie sprawa czasu. To znaczy po części tak, ale tu chodzi głównie o stworzenie czegoś. O zrobienie czegoś ciekawego, czegoś, czego nie robiłem wcześniej. A od dawna mam ochotę coś takiego zrobić. 😛

  2. vashpl pisze:

    No właśnie – zobaczymy. ^^

  3. vashpl pisze:

    A może chcesz angaż? xD

  4. ozim pisze:

    Już Ci kiedys proponowałem Batmana 😛 odegrać =)

  5. vashpl pisze:

    Nie, dzięki. 😛 Wolę coś swojego. 😛

  6. ozim pisze:

    Co takiego? Musisz miec pomysł a chcesz coś zrobić nie mając pomysłu , a aktualnie masz pomysł żeby znaleźć pomysł =P

  7. vashpl pisze:

    Zatem mam pomysł. 😛 Rozważam kilka rzeczy, które chciałbym zrobić i się zdecydować nie mogę.

  8. mentor pisze:

    Kaczora Donalda weź! I Goofy’ego! I Nico Bellica!

  9. vashpl pisze:

    Nico? Nie, bez przesady. 🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.