Sentymentalnie…?


Damn… Piszę tutaj już prawie dwa lata (powiedzmy). :C

Ni z tego ni z owego czas zleciał tak szybko. Nawet tego nie zauważyłem.

Mój pierwszy wpis: https://vhpl.wordpress.com/2007/12/15/ciag-dalszy/

(sentymentalna łza spłynęła po policzku, skrystalizowała się i odleciała w bezkresną przestrzeń kosmosu…) xD

Advertisements

17 comments on “Sentymentalnie…?

  1. vashpl pisze:

    Doprawdy? 🙂

  2. vashpl pisze:

    Jakoś takoś samo mi do łba przyszło. 😛

  3. vashpl pisze:

    Niiiii…. Wolę coś bardziej… Nierymowanego, niewydumanego. 😛 Powieści, jakby co. 😛

  4. vashpl pisze:

    To sobie to weź i napisz coś za mnie, o. 🙂

  5. vashpl pisze:

    Zezwalam na jawne wykorzystywanie tego zdania w celach niekomercyjnych. ^^

  6. vashpl pisze:

    Każdy jest w stanie. 😛 Jedyna kwestia to talent. ^^

  7. vashpl pisze:

    Spróbować nie zaszkodzi. 🙂

  8. vashpl pisze:

    Boisz się? ^^

  9. vashpl pisze:

    No to pochwal się. xD

  10. vashpl pisze:

    No dawaj. xD

  11. vashpl pisze:

    Chicken. xD

  12. vashpl pisze:

    Widzisz, nie chce mi się na siłę przekonywać. ^^

  13. vashpl pisze:

    Nie to nie. ^^

  14. vashpl pisze:

    Cieszę się. 🙂 Brakuje jeszcze tylko takiego westchnięcia, aż z samej przepony. 🙂

  15. vashpl pisze:

    Onomatopeje! Nie zapominaj o onomatopejach! xD

  16. vashpl pisze:

    Kpisz?! :O

  17. vashpl pisze:

    Bo:

    1. Dźwiękonaśladownictwo to długie słowo, na dodatek jego konstrukcja wręcz wymusza popełnienie błędu przy pisaniu tego słowa. 😛

    2. Onomatopeja jest krótsza. 🙂

    3. Westchnięcie można ująć na przykład tak: ech, uch, uech. ^^

Możliwość komentowania jest wyłączona.