It hurts…


To koniec. W życiu nie czułem się tak podle. Nie była mnie warta.

To koniec.

9 comments on “It hurts…

  1. robak pisze:

    wszystkie uczucia z czasem blakną. i to minie.

  2. vashpl pisze:

    W zasadzie to już blaknie. Nie wiem, czemu, ale już wymazuję ją z pamięci.

  3. robak pisze:

    bylebyś nie stał się odrętwiały. jeśli chciałbyś kiedyś pogadać, tak szczerze i bez świadków w postaci czytelników, daj znać.

  4. vashpl pisze:

    No właśnie nie czuję się odrętwiały. 🙂 Nie mam zamiaru robić dwumiesięcznej żałoby. 🙂 Znajdę sobie inną. 🙂

  5. robak pisze:

    i dobrze 🙂 tak trzymaj!

  6. namaskar pisze:

    byle do przodu… 😉

  7. vashpl pisze:

    Tak robię właśnie. 😉

  8. namaskar pisze:

    no wiem przecież – łosiu xD

  9. vashpl pisze:

    Dobrze, że wiesz. 😀

Możliwość komentowania jest wyłączona.