“Jestem zajebistym chamem”


Mistrzem ciętej riposty.

Oglądałem wszystkie odcinki House’a po kilka razy i od razu nauczyłem się wyrafinowanego, perfidnego i chamskiego poczucia humoru.

Mogę wszystko, żaden cienias i żaden gorszy człowiek ode mnie mi nie podskoczy, bo momentalnie go zgaszę swoją zajebiście ciętą i śmieszną ripostą. Poniżę go, choćby nie wiem co, aby zyskać uznanie wśród “swoich”.

Niech wie, że jest gorszym człowiekiem. W końcu to JA jestem najlepszy i mu pokażę, że to JA jestem kimś, a ten ktoś nikim.

Opluję go, a przy okazji jego rodzinę i bogu ducha winnego pieska/kota. Co mnie obchodzi jakim jest człowiekiem, ważne żeby było śmiesznie i było się z kogo pośmiać. A że inni stracą do niego szacunek dzięki mnie? Tym lepiej, kolejny “nie-fajny” zniknie z MOJEGO “społeczeństwa”.

Nie będę się wysilać na bycie kimś dobrym i miłym. O nie. Dobrzy to sobie mogą być wolontariusze na oddziale dla chorych na raka. JA jestem zajebisty i się nie zniżę do takiego poziomu.

Bycie dobrym jest męczące, nie jest modne. Łatwiej kogoś zjechać niż go obronić przed innymi. No bo co mi da bycie dobrym? Sam nie wiem, a może jeszcze moje “społeczeństwo” się zacznie ze mnie śmiać, że kogoś bronię, a do tego dopuścić za wszelką cenę nie mogę. Muszę się lansować w najbardziej obrzydliwy i perfidny sposób, bo inaczej nikt mnie nie zauważy i będę nikim.

Nie chcę być nikim, chcę być dostrzegany. Chcę żeby wszyscy mnie znali, żeby byli ze mną. Co z tego, że mogą być fałszywi – trzymają MOJĄ stronę i tak ma być.

Może kiedyś byłem miły, ale w dobie obecnego propagowania chamstwa i ironizacji TRZEBA się dostosować, bo to jest MODNE.

Jestem mistrzem ciętej riposty.

4 comments on ““Jestem zajebistym chamem”

  1. namaskar pisze:

    bosheee xDD łoś jesteś ;p
    mam nadzieję,że spełniłeś się pisząc tego posta xDDD

  2. vashpl pisze:

    Niekoniecznie, lepiej się poczułem po napisaniu tego, co mnie gryzie.🙂

  3. niemabata pisze:

    A ja tam twierdzę, że dziś ciągle można być normalnym. Kosztuje to jednak mnóstwo potu, krwi i samozaparcia, aby nie dać się zwariować. Owszem, trzeba przepychać się łokciami, ale można przy tym torować drogę innym, co nie?

  4. vashpl pisze:

    Czy ja wiem? Jaki jest wtedy sens tworząc drogę dla tych, co chcą mnie później wygryźć, nie?😉

Możliwość komentowania jest wyłączona.