I’m soooo coooool, duuuude!


imageTak mnie ostatnio naszło dziwne myślenie.

Dlaczego ludzie chcący być “alternatywnymi” do reszty społeczeństwa często dość nadmiernie pokazują, jacy to oni są “inni”?

“Uuu, patrzcie, ale to jestem zajebisty, uuu, słucham wyjebanie ciężkiej muzy z podziemia, jestem inny od was, uuu, rzucam pseudo-filozoficznymi tekstami i lepiej rozumiem życie od innych głupich śmiertelników, mam czarnobiałe zdjęcia na portalach społecznościowych, bo chcę pokazać jaki to ja artystyczny jestem, uuu, piszę se wiersze na blogu, ale blog zablokuję na hasło, żeby tylko mój czarny kot mógł te wiersze czytać, uuu, ale to ja jestem mhroczny [Psiakrew, ale jestem mroczny.😉 ], uuu…”

I tak bez końca. Żyją sobie w tym debilnym przekonaniu, że są jedyni tacy na tym świecie. Oj kurwa, co za debile.🙂

Nie jesteście wyjątkowi. Nikt nie jest wyjątkowy. Bardzo często się okazuje, że można znaleźć mnóstwo innych osób o identycznych upodobaniach. Wyjątkowe to możecie mieć linie papilarne, albo kod genetyczny.

5 comments on “I’m soooo coooool, duuuude!

  1. namaskar pisze:

    no to jednak są wyjątkowi ^^ ;p

  2. ~incognitus pisze:

    Mistrzowskie tagi do tego😀
    Wiedźmin ^^
    Faktycznie są ludzie, którzy czują się lepsi, bo wożą się w czarnych koszulach, nie chodzą na basen, zamiast do McDonalda chodzą do KFC itd.

    Każdy ma namiastkę alternatywności, ale są ludzie,
    (…zapomniałem dodać harcerstwo)
    którzy po prostu robią niektóre rzeczy z czystej przekory.
    (harcerze to pedały nawiasem mówiąc)
    widocznie jest to jakaś ich strefa komfortu.
    (cioty modlą się do drzew i ogniska, co za sekta leśna)

  3. Camarill pisze:

    Osoby wyróżniające się za wszelką cenę to idioci – ten, kto jest nadal zdolny do samodzielnej dedukcji może dojść do wniosku, że nie ma alternatywy. Rodzimy się, umieramy, jesteśmy obywatelami, edukujemy się w mniejszy lub większy sposób, podtrzymujemy życie społeczne itd.
    Wyjątkowość ludzi to jedynie iluzja. Oczywiście, każdy człowiek jest wyjątkowy, ale nie w taki sposób jaki wydaje się „alternatywom”.
    Człowiek inteligenty będzie żył szczęśliwie i sukcesywnie bez gówno wartego pajacowania i pokazywania, „jaki to ja jestem nie z tej ziemi”. Ktoś inteligentny nie kieruje się tym co najbardziej odchylone od normy, ale tym, co jest po prostu lepsze. Nasze wybory opisują nas samych.

  4. ~incognitus pisze:

    W pełni racja Camarill.

  5. j. pisze:

    Jak wszyscy sa wyjątkowi, to nikt nie jest

Możliwość komentowania jest wyłączona.