“Strasz” miejska


Ostatnio miałem okazję minąć na osiedlu parę 😉 panów pracujących w straży miejskiej.

Nic złego, to znaczy społecznie nieakceptowanego, nie zrobiłem nigdy. A mimo to mijając ich, miałem wrażenie jakby się mieli zaraz do mnie dopieprzyć pod byle jakim pretekstem. :\

Ja nie wiem skąd to się bierze. To samo przy policji. Zamiast czuć spokój i (jako takie) bezpieczeństwo, to mnie bierze lekki niepokój. :O

WTF?!