A twoja mama…


… na kogo głosowała?

Takie pytanie usłyszałem z ust jakiegoś dzieciaka, które zadało to pytanie do innego.

Obaj mieli, bo ja wiem, po 9 – 10 lat? Może ciut mniej. Ale to było naprawdę dziwne.

Może ten zadający pytanie zbierał informacje, co by je potem ciekawskiej mamuśce przekazać. Jeśli tak (w co jednak wątpię), to tylko mogę współczuć mamuśki. Uśmiech z językiem Sam bywam ciekawski i pytam o wiele za wiele, ale takie wysyłanie swojego małego szpiega… Puszczam oczko Trochę to mi przypomina sytuację z “Rok 1984” Orwella i filmu “Equilibrium”.