Bo życie…


… jest jak słoik cukru.

You may ask me: WHYYYY?!

Odpowiem Wam: because…

Będę pisał po polsku, bo z Polski pochodzę. Uśmiech z językiem

Życie jest jak słoik cukru. Generalnie widzisz całą słodycz w środku, ale żeby się do niej dostać, trzeba się nielicho nakrętką nakręcić. Uśmiech z językiem Gorzej, że w trakcie odkręcanie słoik się może wyśliznąć z łap i z hukiem spadnie na podłogę rozsypując cenne węglowodany. Puszczam oczko

Kurwa, wyrośnie ze mnie drugi Coelho jak nic. Szeroki uśmiech

Advertisements

4 comments on “Bo życie…

  1. Koleżanka pisze:

    słyszałam to już dzisiaj:P

  2. namaskar pisze:

    metafora Ci prawie wyszła xP

  3. Anonim pisze:

    życie jak słoik cukru? za drogie zeby w takie zycie inwestować. taniej i realniej zainwestować w życie jak butelka piwa – gorzkie i daje w łeb ale za to łączy ludzi;] a w smaku jest równie dobre jak cukier ^^

  4. varriora pisze:

    no ale jak już dostaniesz się do tego słoika z cukrem to musisz uważać, żeby sobie kubków smakowych nie przesłodzić 🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.