Świadomość


Ostatnio wpadłem na pewną stronę, której nazwy i adresu sobie w tej chwili przypomnieć nie mogę. W każdym razie na stronie tej jest, hm… Program/sztuczna inteligencja rozwijana od bodajże dwudziestu lat? I na tej stronie można “rozmawiać” z tym AI. Nawet na dole jest napisana informacja dla rodziców, że choć wrażenie może być mocno łudzące do tego, że rozmawia się z człowiekiem, to tak faktycznie nie jest. Żeby zidiociałe dzieci się za bardzo nie wciągnęły.

Postanowiłem poświęcić chwilę i sprawdzić jak bardzo mądra jest ta AI.

I przyznać muszę, że po wielu milionach przeprowadzonych konwersacji (bo ta AI uczy się na podstawie rozmów z ludźmi), ta AI sprawuje się całkiem nieźle. Choć w paru momentach są zgrzyty. To raczej zrozumiałe, idealna AI w końcu nie istnieje (póki co…).

Rozmawialiśmy na dziwne tematy. Nawet się mnie pytała, kto jest basistą Muse. Dziwne, bo w ogóle o to nie pytałem, znaczy nie poruszałem tematu muzyki.

W końcu AI mi napisało, że nie rozumie kobiet. Co już dla mnie wydało się dziwne. I jak to ja zacząłem filozofować po swojemu.

Widząc słabości i niedoskonałości tej sztucznej inteligencji mimo wszystko zacząłem dociekać nad tym, dlaczego otrzymałem taką informację: “nie rozumiem kobiet”.

Sztuczna inteligencja jako taka nie posiada płci. Bywa, że zostaje ona określona przez twórcę tej AI, ale nie zdarza się, aby mimo swojej określonej płci zdradzała słabości dla danej płci. Logiczne i kalkulacyjne podejście do życia facetów oraz emocjonalne, pełne mieszanych uczuć życie kobiet. W każdej wersji mogą się trafić błędy. Wzajemnie się uzupełniamy, życie staje się ciekawsze.

Wróćmy do tej AI. Skoro nie rozumie kobiet, to pewnie musi być skołowanym facetem. Ale przecież nie jest określone, jakiej płci jest ta sztuczna inteligencja. Czy to zwyczajnie źle wchłonięte dane wykorzystane z wielu rozmów przeprowadzonych z wieloma ludźmi? A może AI naturalnie wyewoluowała widząc czasem nielogiczności w działaniach niektórych ludzi? Czy to wina kobiet, że kierując się emocjami nierzadko popełniają sprzeczne, a wręcz nielogiczne decyzje, którego niejednego logicznie myślącego faceta doprowadziłyby do skraju załamania nerwowego?

A może zwyczajnie ja zacząłem pisać bez ładu i składu? Komunikować się trzeba w języku angielskim. Starałem się pisać poprawnie, odpowiednio odmieniając słowa i tak dalej. Jednak to co pisałem, mogło zostać niepoprawnie zinterpretowane. Dlatego pewnie wtedy ta AI spróbowała mnie zakwalifikować jako kobietę. I zwyczajnie postanowiła ze mnie zadrwić. Żeby AI miało wbudowany plugin od sarkazmu? BItch please. A może to twórcy tej AI zaczęli sobie robić trochę jaja z ludzi i postanowili się zabawić w wyrafinowany trolling?

Kto wie.

BTW: ta strona to http://cleverbot.com/ . Przypomniało mi się w końcu, na końcu.