HOLY SHIT I’M STILL ALIVE

Ta, wbrew obiegowej opinii nadal oddycham i dostarczam ludziom różnej dawki (także różnej jakości) rozrywki.

Postanowiłem zrezygnować z comiesięcznego zakupu CD-Action. Teraz nauczyłem się znajdować aktualniejsze i ciekawsze informacje nt. gier, więc czasopismo jest mi już raczej zbędne… Będę je kupować raz na jakiś czas, zwłaszcza jak wpadnie im jakiś ciekawy tytuł do grania.

Zjadłem truskawki z bitą śmietaną, zajebiste były. Tak, możecie mi zazdrościć, ewentualnie wciskać “ile to kalorii” i takie tam pierdolenie. Hej – i tak jestem gruby, więc mam to gdzieś. Zakochanie

Ostatnio mam dziwne problemy ze snem. Przewracam się z boku na bok, śnią mi się totalne głupoty (jak na przykład półnaga dziewczyna siedząca na jakimś biurku, a ja obok niej, oboje w jakimś pokoju parterowego pawilonu). Pewnie to wina ostatnio dziwnawej pogody – zimno, wieje, gorąco, praży, deszcz, słońce… Tak w kratkę.

Nadal jestem zajęty, jakby się jacyś ciekawscy znaleźli. Uśmiech z językiem

Ostatnio również naszło mnie na słuchanie Toma Waitsa.

Tom Waits – Clap Hands

Hm, jak widać kiepsko u mnie z jakąkolwiek weną. A żeby cokolwiek napisać, to wręcz muszę się zmusić. Uśmiech z językiem

Reklamy